Tuż Przy Torach - Wańkowicza

Tuż Przy Torach - Wańkowicza


#1 2007-02-10 11:20:30

Mika

Gość

KREDYTY

Witam! Chciałabym rozpocząc nowy wątek, by może kogos jeszcze to dotyczy...

 

#2 2007-02-10 14:47:14

K&J

Gość

Re: KREDYTY

My mamy kredyt w PKO BP. Na 30 lat:( w PLN. Jak analizowalem rynek to w zasadzie wszystkie banki oferuja bardzo podobne warunki, no moze z wyjatkiem takich wynalazkow jak DomBank). Np. mBank nie pobiera prowizji za przyznanie kredytu, ale za to wprowadza obowiazkowe ubezpiecznie na zycie, czego nie ma np. w PKO, ale za to jest prowizja ok 1% za przyznainie, wiec suma sumarum wychodzi podobnie. My mamy znajomego w banku i to tez nas sklonilo (a raczej dyskusje z nim przy roznych okazjach) do tego banku.
Jesli sie nie ma przynajmniej 20% wkladu wlasnego to raczej nie ma co negocjowac o lepsze warunki (np. o mniejsza co miesieczna marze). Co do waluty to wyszlismy z zalozenia, ze poki co zarabiamy w PLN to bedziemy splacali w PLN. A jakie sa wasze doswiadczenia z bankami? Gdzie i w jakiej walucie macie kredyt?

 

#3 2007-02-22 20:42:54

Mika

Gość

Re: KREDYTY

Myslimy o kredycie na 10 lat,takie sa zalozenia  a jak wyjdzie w praktyce to sie okaze,poki co analizujemy te wszystkie oferty ale decyzja jeszcze nie podjeta:)

 

#4 2007-10-12 07:45:05

Majk

Member

Zarejestrowany: 2007-04-30
Posty: 34
Punktów :   

Re: KREDYTY

piękny kurs franka mamy aktualnie co? Spada aż miło. Mogłoby tak już zostać. Zawsze to na piwo się zaoszczędzi

Offline

 

#5 2007-10-12 13:53:30

Monika i Łukasz

Member

Zarejestrowany: 2007-05-23
Posty: 13
Punktów :   

Re: KREDYTY

Kurs franka bomba. I z tego co wczoraj slyszałam w wiadomoscich przez najbliższe tygodnie będzie nadal tendencja spadkowa. Ktoś mądry prognozuje, ze kurs będzie niższy niż 2 zł, no ale zobaczymy.
My mamy kredyt w Millenium i z tego co się orientowaliśmy była to nalepsza oferta dla osób bez wkładu własnego, na maksymalny okres kredytowania i w CHF. Niestety załatwianie formalności związanych z kredytem było istnym koszmarem, ale jakos przeżylismy.. teraz tylko 35 lat kredytu i z głowy:)

Offline

 

#6 2007-10-12 15:28:04

Majk

Member

Zarejestrowany: 2007-04-30
Posty: 34
Punktów :   

Re: KREDYTY

Ja mam kredyt w Dombanku. We frankach, na 20 lat. Jestem pracownikiem GETIN banku, więc warunki mam preferencyjne tzn. nie płace żadnych prowizji i ubezpieczeń, oprocentowanie mam niższe, ale jak pisałem jestem pracownikiem tego banku. Do tego załatwianie formalności w banku to była czysta przyjemność. Załatwianie formalności w spółdzielni naszej to już była mniejsza przyjemność. Fajnie jakby frank utrzymywał się tak nisko. Szkoda, że praktycznie co miesiąc bank szwajcarski podności stopy procentowe. W październiku też mam podwyżkę (niewielką, ale zawsze).

p.s.

Rata i tak jest po zbóju.

Ostatnio edytowany przez Majk (2007-10-12 15:32:10)

Offline

 

#7 2007-10-12 22:34:44

Aga

Gość

Re: KREDYTY

My też mamy w DomBanku, ale tylko dlatego, że na mieszkanie zdecydowaliśmy się 07-12-2006, a więc 20 dni przed wpłatą drugiej transzy do spółdzielni. Żaden bank (ówcześnie) nie był w stanie udzielić nam tak szybko kredytu.
Spółdzielnia nie robiła problemów z dokumentami, szczególnie chciałabym podziękować Pani Ani Mirowskiej za pomoc
Współpracowałam z DamBankiem jako pośrednik zewnętrzny, dzięki temu sama sobie dopinowałam wszystkich dokumentów, a kredyt został uruchomiony w 2 tygodnie od momentu podpisania wniosku o przyznanie. (Trzeba zaznaczyć, że to był ekspres, bo wszyscy chceli zdążyć przed końcem roku, żeby załapać się na ulgę podatkową).
Tak poza tym, jak wspomniał poprzednik. Rata po zbóju...
Ale poczekamy spokojnie na Akt Notarialny, wpis do Księgi Wiczystej i poszukamy lepszej oferty kredytowej

 

#8 2008-01-15 14:11:29

deserta

Member

Zarejestrowany: 2007-08-13
Posty: 100
Punktów :   

Re: KREDYTY

Drodzy Sąsiedzi,

Piszę do Was z prośbą o radę- może jest ktoś, kto ma taki sam problem, jak my: chcemy przenieśc kredyt do innego banku, do tego jest potrzebne zaświadczenie ze Spółdzielni, o planowanym terminie zakończenia inwestycji. Próbowałam się dowiedzieć czegokolwiek w Agromecie, ale wiecie, jak tam jest: najlepiej to im nie przeszkadzać, generalnie łaskę robią, że się z nimi rozmawia, chciałam rozmawiać z Panią Zosią, to pani sekretarka powiedziała, że to jest temat dla Prezesa ale go nie ma, wyjechał, prosze dzwonić przed 15-tą ale tez nie jest powiedziane, że on będzie i że z ne mną prozmawia. Obłęd. Dla nas to ważna sprawa bo spłacamy wysokie raty kredytu i koszty wynajmu mieszkania, pewnie wiecie,jak to jest.. Ponieważ termin umowny zakonczenia budowy minął, wszystkim nam nalezy się jakaś informacja, Pani Aneta też nie jest w stanie niczego powiedzieć.. Mnie nie chodzi o jakieś czepialstwo,chciałabym to załatwić grzecznie i spokojnie ale szczerze mówiąc nie mam nadziei na uzyskanie informacji od Spóldzielni. Co radzicie? Chyba zwrócimy się do nich na piśmie, to będą mieli obowiązek odpowiedzieć,prawda? Nam tylko zależy, żeby zdobyć to zaświadczenie bo dzieki temu może uda się oszczędzić 300-400 zł na miesięcznej racie, ato jest dużo. Macie pomysła, jak to ugryźć? Może ktoś z Was starał się o taki dokument?
Dziękujemy z góry za sugestie, pozdrowienia.

Offline

 

#9 2008-01-16 12:12:07

Ola&Paweł

Member

Zarejestrowany: 2007-03-19
Posty: 90
Punktów :   

Re: KREDYTY

Witam,

Nie za wesołe jest to o czym piszesz, Deserta. Cały czas myslę o tym, co zrobić z tym fantem. Na razie przyszła mi do głowy koncepcja pospolitego ruszenia. W sumie w tej chwili to już zgodnie z umową powinnismy klaść kafelki. Proponuję więc abyśmy wszyscy zaczęli wydzwaniać do naszej ukochanej spółdzielni z zapytaniem kiedy się można umówić na odbiór kluczy. Pomóc to wiele nie pomoże, ale może zmusi do jakiegoś wysiłku umysłowego i podjęcia jakichś kroków.
Pozdrowienia

Offline

 

#10 2008-01-16 12:45:58

Sąsiadka

Gość

Re: KREDYTY

Witam Sąsiadów!!! Myślę, że o takia informację faktycznie najlepiej zwrócić sie do Prezesa Spółdzielni na piśmie (oczywiście listem poleconym za potwierdzeniem odbioru i zostawić sobie kopie pisma), ze wskazaniem, iż transze zostały wpłacone w terminie, planowany termin oddania mieszkań  minał, a nie mamy informacji odnośnie ewntualnego oddania. Przecież oni też jakis termin muszą założyc...

 

#11 2008-01-16 14:58:50

deserta

Member

Zarejestrowany: 2007-08-13
Posty: 100
Punktów :   

Re: KREDYTY

Witajcie Olu&Pawle i Sąsiadko:),

Dzięki za odpowiedź, jakoś raźniej trochę:). Tak właśnie zrobię, wyślemy polecony za potwierdzeniem odbioru. Ola&Paweł- macie rację z tym pospolitym ruszeniem, na pewno dużo by to dało tylko czy wszyscy będą solidarni i jak jeden mąż będą 'zamęczać' telefonami Spóldzielnię? Przecież tam ledwo można sie przebić przez znudzoną życiem panią sekretarkę!
A jak już człowiek chce tylko informacji i grzecznie pyta, to go olewają na maxa..
Zobaczymy.
W piatek rano umówiliśmy się na oglądanie mieszkania, niestety najprawdopodobniej bez aparatu ale dam znać 'na sucho'.
Pozdrowienia,

Ania (deserta)

Offline

 

#12 2008-01-16 22:50:00

K&J

Member

Zarejestrowany: 2007-02-18
Posty: 253
Punktów :   
WWW

Re: KREDYTY

Witajcie.
Nam sie nawet tam nie chce dzwonic, jak sobie pomyslimy o pani sekretarce ktora odpedza sie od nas jak od much.
Troche rozklada nas bezsilnosc.
Zebysmy chociaz mieli jakis argument finansowy w dloniach (naprzyklad jakies odestki za spozninie), a tak to moga nas zlac.
Jakos nie wierzymy, ze cokolwiek mozemy w sprawie budowy przyspieszyc, ale jak najbardziej naleza sie nam slowa o nowym terminie oddania.
Deserta, my rowniez myslimy o zmianie kredytu, ale nie bylismy z tym jeszcze w zadnym banku, ale widzac po Twoim doswiadczeniu, ze pewnie bedziemy potrzebowali takich samych dokumentow.
Jesli nic nie da sie zalatwic wam telefonicznie, to pismo wydaje sie byc dobrym posunieciem.
Obawiamy sie ze gremialne dzwonienie do spoldzielni nic nie da bo i tak wszystko rozbija sie o pania sekretarke, po ktorej wszystko splywa jak po kaczce.
Deserta, daj prosze znac jesli wyslesz takie pismo. Jesli myslicie ze to mogloby cos zmienic to moze pod takim pismem podpisaloby sie wiecej osob?
Pozdrawiamy
K&J

Offline

 

#13 2008-01-17 13:15:27

deserta

Member

Zarejestrowany: 2007-08-13
Posty: 100
Punktów :   

Re: KREDYTY

Witajcie K&J oraz Pozostali:),

Myślę, że nie ma co dalej próbować z tym dzwonieniem, wyślemy pismo za potwierdzeniem odbioru i bedziemy czekać na odpowiedź. Chyba że trzeba będzie szybko działać, to tam po prostu pojedziemy.
Jutro po oglądaniu mieszkania idziemy do kolejnego banku po ofertę refinansowania kredytu i sądzę, że usłyszyły to samo: trzeba będzie przynieść dokument od Agrometu z planowaną datą zakończenia budowy.
Jak rozmawiałam z Panią Anetą przez telefon w zeszłym tygodniu,to powiedziała to, co już się na forum przewijało- że oni (wykonawca) są związani umową, w której terminem zakończenia budowy jest maj; dlatego też w kwestię naszych ustaleń ze spółdzielnią, ze zrozumiałych względów, nie chciałaby wchodzić. Zatem niech nawet Agromet napisze w tym oświadczeniu o maju bo i tak niczego nie przyspieszymy i oddadzą nam mieszkania wtedy, kiedy będzie już można je robić.
Oczywiście wszyscy wiemy, że w Umowie nie ma ani słowa o finansowej odpowiedzialności Agrometu z tytułu wszelkich opóźnień:), Umowa nie była negocjowalna a ich podejście świadczy(ło) tylko o tym, że jak nie my te Umowy podpiszemy, to za 4380zł/m2 znajdzie się inne stado chętnych... Natomiast wydaje mi się, tu trzeba by się porozumieć z prawnikiem, że nie jesteśmy tak do końca bezsilni bo w ostateczności (w kupie siła:) moglibyśmy dochodzić jakiegoś zadośćuczynienia z tytułu narażania nas na dodatkowe koszty: kolejne miesiące wynajmu mieszkania, ubezpieczenie przejściowe będące składową raty kredytu do czasu ustanowienia hipoteki i inne.. Czy jest wśród nas jakiś prawnik,który mógłby się wypowiedzieć?
Przecież nie może być tak, że z tego opóźnienia nic a nic nie wynika. I o ile my np z góry zakładaliśmy opóźnienie po przesledzeniu wcześniejszych inwestycji Agrometu, i w związku z tym na noże nie chcielibyśmy iść, to w sytuacji, w której  nie będą chcieli nam takiego oświadczenia wydać, przestaniemy być grzeczni i nie bedziemy 'reksiować'.
Zobaczymy,co nam jutro powiedzą w banku i wtedy napiszemy to pismo. Dam znać rzecz jasna.
Jak już kiedyś pisałam- nie mamy w domu internetu (jeszcze)- dlatego będę mogła się odezwać dopiero w poniedziałek.
Aha, wracając do Waszej (K&J) propozycji- moim zdaniem to dobry pomysł, żeby w razie
'mega olewu' wystosować pismo, pod którym większość z nas mogłaby się podpisać.

Dobra, koniec ogłoszeń parafialnych na dzisiaj,
pozdrowienia,

Ania (deserta)

Offline

 

#14 2008-01-17 14:03:04

Ola&Paweł

Member

Zarejestrowany: 2007-03-19
Posty: 90
Punktów :   

Re: KREDYTY

Witam,
Też nam się tam nie chce dzwonić, ale w końcu chodzi o nasze mieszkanie, w które włożyliśmy kupę kasy. A dla nich to tym lepiej, że nie dzwonimy i nie wymagamy.
Po wielu próbach udało mi się porozmawiać dzisiaj z prezesem sm. Powiedział, że kierownik budowy chce oddawać klucze klatkami. Klatki mają być wykończone na gotowo tzn. pomalowane, wykafelkowane i posprzatane. Kolejność będzie zależała od stanu zaawansowania poszczególnych klatek. Powiedział żeby sie nastawiac w moim przypadku (8 klatka) na kwiecien. Pozyjemy zobaczymy. Planowane podpisanie aktów notarialnych ma być w tym roku, ale kiedy to zależy od dopuszczenia do użytkowania, czyli urzędów.
Nie chciałam za bardzo naciskac na skladanie deklaracji. Zostawiamy Wam pole do popisu
Gdyby komuś udało się więcej osiągnąć - dajcie znać.
Jestem bardzo ciekawa co uda się osiągnąć Desercie. List wysłany za potwierdzeniem odbioru jest dowodem podjęcia jakichś kroków, ale nie wydaje mi się żeby był jakąkolwiek formą nacisku na sm. Proponuję jednak spróbować porozmawiac z nimi osobiście, na miejscu.

Pozdrawiamy serdecznie

Offline

 

#15 2008-01-19 11:54:47

K&J

Member

Zarejestrowany: 2007-02-18
Posty: 253
Punktów :   
WWW

Re: KREDYTY

Witamy. Dzwoniliśmy w piątek do spółdzielni.

Poza tym, ze w pierwszej chwili chciano nas spławić (pani sekretarka nie  miała o niczym pojęcia, a prezes odsyłał nas na budowę), to w rozmowie z nim dowiedzieliśmy się, że:

"przecież tak duży budynek nie miał szans na oddanie w grudniu no i jeszcze ta zima...(sic!)"

To, po co było nas mamić takimi terminami. Trzeba było od razu napisać o czerwcu i wtedy byśmy siedzieli cicho.
Prezes dodatkowo tłumaczył się, że w umowie jest zapis o oddaniu w II kw. 2008 roku (§1 pkt e) i usilnie próbował nam to wpierać. Tyle, że jest to data, do której ma być zagospodarowanie terenu wokół budynku. Jasno jest powiedziane, ze do końca 2007 roku mają być zakończone prace budowlane, czyli cały budynek wraz z przyłączem mediów.
Po przyciśnięciu przyznał, że może marzec albo kwiecień to realne terminy.

Prosiliśmy także o pisemne przedstawienie nowego terminu. W pierwszej chwili prezes chciał, żeby to bank do niego napisał podanie!!!. Dopiero jak zaczęliśmy mu klarować, że przecież to leży tylko i wyłącznie w naszym interesie to się zgodził i prosił o faks z napisanym do niego podaniem.
Z drugiej storny nic nam na razie nie da obiecanka kolejnego terminu, ale wywierania presji nigdy za wiele.

Pozdrawiamy
K&J

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
szkoleniabiz.pl wolne apartamenty Kąty Rybackie kurtyny budowa domów Piła kraj